Szkoła Podstawowa nr 4 im. Powstańców Styczniowych

  • Kalendarium

    Wtorek, 2018-12-11

    Imieniny: Biny, Damazego

  • Statystyki

    • Odwiedziny: 478137
    • Do końca roku: 20 dni
    • Do wakacji: 192 dni

„Ale wkoło jest wesoło, człowiek w pracy, małpa w zoo” czyli dzień w ogrodzie

zoologicznym w Warszawie spędziły dwie klasy gimnazjum IIe i IIj (opieka: A. Kowalczyk i M. Zygnerska). Było to w poniedziałek 11 czerwca 2018 r.

Do spacerów zachęcał czterdziestohektarowy teren, którego gospodarze
– zwierzęta patrzyły na nas pobłażliwym wzrokiem, jakby chciały powiedzieć „Cóż w tym niezwykłego, że jesteśmy niezwykli? To tylko kwestia perspektywy lub szerokości geograficznej. Ale ok, miejmy już tę sesję foto za sobą!”.

Słoń Leon, wąż Zimon, papuga Floppy, hipopotam Hugo, tukan Cocoro wraz z prawie czterema tysiącami innych gatunków mieszkają w kraju nad Wisłą i mają oddanych ludzi, którzy o nich dbają, karmią oraz otaczają troską, ale i patronatem finansowym.

Dobre praktyki i tradycja zobowiązują – Ogród Zoologiczny w Warszawie obchodzi w tym roku 90 lat! To miejsce pasjonatów takich jak dyrektor placówki Andrzej Kruszewicz, założyciel Ptasiego Azylu, podróżnik i ornitolog. Kontynuuje on dzieło założyciela ogrodu Wenantego Burdzińskiego i kolejnego dyrektora, Jana Żabińskiego.

Ten ostatni wraz żoną Antoniną mieszkali na terenie zoo podczas II wojny światowej w służbowym mieszkaniu zwanym Willą pod Zwariowaną Gwiazdą.

Było i jest to niezwykłe miejsce, w którym przechowano i uratowano 300 Żydów z pobliskiego getta (dwie kobiety Niemcy rozstrzelali w nowej „kryjówce”). Choć warunki były trudne, według relacji wszyscy czuli się w domu państwa Żabińskich nad wyraz dobrze.  Mieszkali tam m.in. wybitna rzeźbiarka Magdalena Gross, której prace można oglądać w piwnicy domu oraz światowej sławy entomolog Szymon Tenenbaum.

Dzieci państwa Żabińskich były zaangażowane w pomoc przy mieszkańcach willi (np. Ryś, syn, pomagał przy wynoszeniu nieczystości i był świadomy zagrożenia, dlatego podobnie jak rodzice nosił przy sobie truciznę…).

Niełatwo oddać słowami atmosferę tajemnicy, spokoju i godności, która panuje
w tym miejscu. Przyjedźcie i zobaczcie to cudowne miejsce życia sami…